Blog > Komentarze do wpisu

Raw foodism - czyli witarianizm


W dzisiejszych czasach kiedy ludzie żyją w coraz większym pośpiechu pojawiają się też tacy, którzy za wszelką cenę chcą zwolnić. Między innymi stąd biorą się coraz to nowsze pomysły na zdrowy styl życia. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić witarianizm, czyli raw foodism, co to jest i czy jest warte Waszej uwagi, mam nadzieję ocenicie sami ;)

Jak sama nazwa wskazuje ten sposób żywienia opiera się, dokładnie tłumacząc, na surowym jedzeniu. W zasadzie chodzi tu głównie o produkty niegotowane i nieprzetworzone. Ewentualne dopuszczone "przetworzenie" to podgrzanie potraw do maksimum 40 stopni. Przeważnie w diecie występują świeżo przygotowane musy i soki, orzechy, kiełki, nasiona, suszone owoce, wodorosty itp. Nie myślcie tylko, że to jakaś nowa "moda" ;) Pierwsze ruchy w tym kierunku czynione były już w latach 80. kiedy to Leslie Kenton opublikował " Raw Energy - Eat Your Way to Radiant Health" - książka miała na celu wpłynąć na społeczną świadomość by zmniejszyć występowanie chorób cywilizacyjnych, spowolnić efekt starzenia, zapewnić dostarczenie energii oraz zrównoważenie emocjonalne. 

Możemy wyodrębnić dwa typy witarianizmu:
a) wegetariański - wyklucza jedzenie produktów zwierzęcych powstałych przez ich uśmiercenie, dominuje tu jedzenie surowych jajek, które coraz częściej wiąże się z obawą zarażenia Salmonellą.
b) wegański - wyklucza jedzenie produktów zwierzęcych każdego typu, omijane są produkty z tłuszczami nasyconymi i trans, zwiększa spożycie warzyw i owoców.

Raw foodism gwarantuje zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby cywilizacyjne. Wiele diet antynowotworowych opiera się na tym sposobie żywienia. Warto jednak nie rzucać z dnia na dzień swojego dotychczasowego odżywiania i nie przechodzić raptownie na ten styl jedzenia. Najlepiej decyzję taką skonsultować z lekarzem - dieta ta nie jest wskazana dla dzieci, kobiet w ciąży, osób z anemią, alergików pokarmowych. Dieta Raw Food jest uboga w kalorie, wapń, witaminy D i B12 - dlatego niektórzy żywieniowcy, zamiast diety w pełni surowej, zalecają nieco mniej restrykcyjną dietę, w której „surowizna" stanowi 75-80 procent., czyli typ wegetariański.

W Polsce, szczególnie w zimie nie jest to raczej łatwy sposób odżywiania. Spotkamy wiele trudności by zaspokoić potrzeby organizmu nie mając za wielkiego wyboru. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by zrobić sobie np. jeden dzień w tygodniu a la oczyszczający, opierający się właśnie na witarianizmie. Za granicą istnieją już nawet restauracje serwujące jedzenie tylko typu raw food. W każdym razie liczba osób dbające o swoje odżywianie będzie rosła, dlatego na pewno warto zorientować się jakie mamy możliwości, a decyzja co wybierzecie należy do Was :)

sobota, 01 grudnia 2012, monaana
Jeśli macie jakieś pytania albo chcecie rozpocząć współpracę, piszcie śmiało na dietetyk.m.przeslakowska@gmail.com :)

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: marta, *.timplus.net
2012/12/07 23:09:09
wiem, że trochę nie na temat ale kiedyś poruszała pani temat wody żywej i martwej czy ma może Pani możliwość ją pozyskać. Za każdą informację będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam Marta
-
2012/12/08 09:35:03
Niestety na ten moment nie mam takiej możliwości ;)