Blog > Komentarze do wpisu

Czy branie suplementów witaminowych ma sens?

Przez lata polecano nam kobietom przyjmowanie wapna by ochronić się przed osteoporozą. Aktualnie lekarze zaczynają odchodzić od tej myśli. Według badań przeprowadzonych przez U.S. Preventive Services Task Force (USPSTF) przyjmowanie wapna i witaminy D nie zapobiega złamaniom kości po menopauzie u kobiet, których kości są w dobrym stanie, a nawet sprzyja występowaniu kamieni w nerce.

Oprócz tego wyniki przedstawiają, że wśród badanych kobiet i mężczyzn ryzyko zawału serca wzrosło w stosunku do osób, które nie przyjmowały regularnie wapna. Pojawiają się także kolejne badania poddające w wątpliwość przyjmowanie oleju rybnego (tranu) czy antyoksydantów takich jak witamina C, E czy Beta-karoten.

Czy to oznacza, że powinniśmy pozbyć się wszelkich suplementów z naszej diety? Czy takie badania możemy odbierać dosłownie?

Eksperci z drugiej strony twierdzą, że pomimo zniechęcającego wyniku badań, nadal dla pewnych osób w zależności od ich potrzeb jest wskazane przyjmowanie danych suplementów. Przede wszystkim jednak powinniśmy się skupić na dwóch rzeczach:

1. Żywność prawie w każdym przypadku przewyższa zalety tabletek - potrzebujemy wszystkich minerałów i witamin zawartych w suplementach, ale lepiej dostarczyć je poprzez zdrowe odżywianie
2. Więcej nie znaczy lepiej - jeśli sami zaczniemy ustalać sobie wysokie dawki przyjmowanych suplementów możemy wyrządzić sobie sporą krzywdę!

Co eksperci sądzą o innych suplementach?

  • Kwas foliowy :
    Kobiety planujące ciążę powinny przyjmować przynajmniej 400 mg tego związku z żywności oraz w postaci suplementów. Przyjmowanie kwasu foliowego zabiega poważnym defektom kręgosłupa i mózgu przy narodzinach dziecka a także zmniejsza możliwość wystąpienia autyzmu (według ostatnich badań nawet o 40%).
  • Beta-karoten:
    Nasze ciało przemienia ten związek w witaminę A. Beta-karoten zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu i chorób serca. Jednak badania pokazują, że zmniejszenie tego ryzyka nie dotyczy osób zdrowych, a przedawkowanie może sprzyjać rakowi płuc u palaczy.
  • Witamina B12:
    Pomaga wytwarzać naszemu organizmowi czerwone krwinki, a także wspomaga układ nerwowy i pracę mózgu. B12 jest zawarta    białku pochodzenia zwierzęcego (mięsie, rybach, jajach czy mleku). Niestety im jesteśmy starsi tym mniejszą zdolność mamy na przyswajanie tej witaminy z białka , co prowadzi do jej niedoboru. Dlatego osobom po 50 zalecane jest przyjmowanie tej witaminy w postaci suplementów, dotyczy to także wegetarian.
  • Olej rybny, tran:
    Badania wykazują, że jedzenie ryb bogatych w kwasy omega-3 sprzyja obniżeniu ryzyka zawału serca czy udaru, ale w przypadku oleju rybnego opinie są różne. Wielu naukowców uważa, że ludzie przyjmujący suplementy wcale nie obniżają opisanego wyżej ryzyka w stosunku do osób, które przyjmują placebo. Eksperci twierdzą, że spożywanie świeżych ryb jest dużo korzystniejsze, gdyż są one źródłem wielu cennych związków i to właśnie ta kombinacja może mieć ten korzystny na nas wpływ. W każdym razie naukowcy nie podają żadnych szkodliwych wpływów tranu na nasz organizm.
  • Witamina E:
    Lekarze mają wielką nadzieję, że witamina E zapobiega nowotworom i chorobom serca, ale aktualne badania nie sprzyjają tym prognozom. Zamiast tego, niektóre z nich sugerują, że za duże dawki tego suplementu mogą być ryzykowne.  Badania przeprowadzone na 35 000 mężczyznach, którzy brali witaminę E, selen, oba suplementy albo placebo. Po 7 latach stwierdzono, że ci którzy brali witaminę E są o 17% bardziej narażeni na raka prostaty niż ci którzy przyjmowali placebo. Inne badania z kolei oparte na udziale 10 000 kobiet i mężczyzn ze zwiększonym ryzykiem zapadnięcia na choroby serca, przyjmujących witaminę E lub placebo wskazują, iż po 5 latach nie odnotowano żadnych różnic w liczbie zgonów, ataków serc czy udarów.
  • Witamina C:
    Istnieje bardzo niewiele badań wykazujących, iż witamina C skraca czas trwania przeziębienia. Większość z nich nie wskazuje na takie działanie.  Najlepszym rozwiązaniem jest przyjmowanie tej witaminy w postaci żywności, a nie suplementów.
  • Wapno i witamina D:
    Przede wszystkim znajdziemy je w mleku. Większość z nas nie dostarcza jednak odpowiedniej jego ilości organizmowi. Większość osób dorosłych używa suplementów by zaspokoić swój organizm, ale badania pokazują, że takie rozwiązanie może nie być zbyt efektywne. Według USPSTF suplementy zawierające 1000 mg wapna i 400 IU witaminy D nie zapobiegają złamaniom kości u kobiet po menopauzie.  Także żadne badania nie wykazują, aby suplementy miały wpływ na mężczyzn czy młodsze kobiety. Najlepiej dostarczać zatem organizmowi potrzebnych dawek wapna (1000-1200mg dla dorosłych) w pożywieniu. Celem niech będzie spożywanie mleka, jogurtów czy niskotłuszczowych serów, a nie suplementów.

 

          A czy Wy spożywacie jakieś suplementy ?:)



sobota, 16 marca 2013, monaana
Jeśli macie jakieś pytania albo chcecie rozpocząć współpracę, piszcie śmiało na dietetyk.m.przeslakowska@gmail.com :)

Polecane wpisy