Wpisy z tagiem: Ewa Chodakowska

piątek, 22 lutego 2013

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój najnowszy nabytek, a także wyrazić przy tym swoją opinię ;) Jest to pierwsza autorska płyta Ewy Chodakowskiej, które zawiera dwa treningi (Skalpel II i Szok Trening), rozgrzewkę i dodatki.  Autorka zachęca nas do ćwiczeń i obiecuje, że po “10 treningach poczujemy różnicę, po 20 ją zauważymy, a po 30 będziemy mieć nowe ciało”. Jak jest naprawdę? Postanowiłam się o tym przekonać ;)

Swoją przygodę z treningiem z tą płytą zaczęłam od Szok Treningu.  Wg opisu na płycie jest to program dla osób zaawansowanych, a jego celem jest przyspieszenie metabolizmu i spalanie maksymalnej ilości kalorii w trakcie jak i po treningu. Sam trening składa się z trzech zestawów ćwiczeń trwających po 4 minuty i powtarzanych dwa razy w tej samej kolejności. Są ćwiczenia przy których, aż się prosi o następne, a są i takie, które od razu wydają się być bardzo przyjemne.

Osobiście nie uważam się za osobę zaawansowaną w ćwiczeniach, ale mogę rzec się śmiało, że dałam radę. Wraz ze mną udało mi się namówić do ćwiczeń mojego partnera w związku z czym mogłam poznać także i jego opinie. Na pewno ćwiczenia są wymagające, ale  dadzą zapowiadane efekty. Jeśli poświęcimy te 30 minut dziennie na taki właśnie trening na pewno nie pożałujemy ;)

Do ćwiczeń potrzebujemy tylko trochę miejsca, maty i sportowego stroju. Wpływamy na wszystkie partie ciała co da się już odczuć po treningu, a na pewno następnego dnia :) Sama autorka co chwile wspiera nas pokrzepiającymi słowami, co daje się odczuć jako przydatne wsparcie. Wydaję się jakby wiedziała, w którym momencie człowiek traci  siły i magiczne ” wiem, że dasz radę” potrafi niesamowicie zmotywować.
Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z ćwiczeniami fitness radziłabym jednak nie zaczynać od tego treningu, gdyż może początkowo może przerazić i zniechęcić, jeśli ktoś nie będzie nadążał. W przypadku gdy macie już jakieś doświadczenie śmiało zachęcam Was do spróbowania :)

Czy mogę Wam polecić tę płytkę? Oczywiście i to z czystym sercem, gdyż nawet jeśli nie jesteście zaawansowani to spokojnie dacie radę, jeśli tylko będziecie tego chcieli. W końcu jesteście tylko Wy i ta płyta, więc nie ma co się przejmować jeśli coś pójdzie nie tak :)

Drugi trening dopiero przede mną, ale sądzę, że spokojnie każdy mógłby go wypróbować, gdyż sam opis sugeruję, że jest to trening dla początkujących jak i zaawansowanych, a co ciekawe odbywa się na krzesłach :)

Pamiętajcie ćwiczycie dla siebie i naprawdę warto to robić, gdyż nie tylko Wasza siła fizyczna ulega poprawie, ale i ta psychiczna! Zatem do dzieła! :)

PS. Zapraszam Was na moja nową stronę www.jedz-aby-zyc.pl :)




poniedziałek, 17 grudnia 2012

...zacznij się mierzyć! Pewnie każda z Was odchudzanie zaczynała od ważenia. Ten pierwszy straszny dzień, kiedy musiałyście stanąć na wadzę, a widok był nie do zniesienia. Po pewnym czasie regularnych ważeń doszłyście do wnioski, że czasami nie dość, że waga się nie zmienia to jeszcze skacze jak szalona i robi jeden wielki mętlik w Waszych głowach. I tu pojawia się złota myśl - waga nie jest odpowiednim miernikiem naszego stanu, nie mówi nam o niczym więcej jak tylko z jaką siłą przyciąga nas ziemia ;) Waga nie powie nam ile w naszym organizmie posiadamy wody, ile tłuszczu, a ile mięśni. Największy naszym przyjacielem może się za to stać centymetr.

Skąd te wszystkie zmyłki wagi? Otóż 1 kg tłuszczu jest objętościowo większy niż 1 kg mięśnia. Zatem w mniejszym ciele może być dużo więcej kg w postaci mięśni niż w większym w postaci tłuszczu. Waga nie przedstawi nam tego adekwatnie do danej sytuacji. Jeśli ograniczymy tylko jedzenie, a ćwiczenia dalej nie będą naszą rutyną waga pokaże mniej, ale stracimy też mięśnie. A tego nie chcemy! Na tej stronie obliczycie poziom Waszego tłuszczu w procentach.

Wahania wagi szczególnie odczują kobiety w czasie okresu, choć każda z nas o tym wie, mimo wszystko te parę kilo na wadze powoduje zdenerwowanie i ciężko sobie przemówić do rozsądku, że to tylko chwilowe. Podobnie ma się sprawa z objedzeniem. Jeśli w ciągu następnych dni wrócimy do zdrowego odżywiania to na pewno jedzenie to nie obróci się w kolejne kilogramy tłuszczu, dlatego nie ma co się codziennie ważyć i niepotrzebnie stresować ;)

Ważcie się zatem rozważnie maksymalnie raz na tydzień :) Wagę schowajcie, żeby nie stała na wierzchu i nie kusiła ;) A na koniec obrazek, który powinien Wam dać najlepszy obraz dzisiejszego postu:

Znaleziony na tej stronie ;)

poniedziałek, 22 października 2012

Nie wiem czy też to zauważyliście, ale ostatnio co blog/program telewizyjny/gazeta spotykam się ze wzmianką o Ewie Chodakowskiej i jej treningu. Czemu zrobił się na nią taki wielki bum? Spróbuję przedstawić w dzisiejszym poście.

Ewa Chodakowska to osobista trenerka ostatnio kojarzona głównie z gwiazdami takimi jak np. Anna Mucha. Wszystkie treningi są stworzone przez nią dzięki eksperymentom na sobie i tysiącach osób jak sama określa. Jej programy ćwiczeniowe zyskały miana rewolucjonizujących nasze życie, a sama Ewa Chodakowska gwarantuje efekt tych oto metod. Jak czytamy na stronie trenerki "ŻELAZNĄ ZASADA MOJEJ METODY JEST CIĄGŁE NAPINANIE MIĘŚNI BRZUCHA! MIĘŚNIE BRZUCHA SĄ CENTRUM NASZEGO CIAŁA. SPINAMY JE Z WYDECHEM BEZ WZGLĘDU NA PRZYJĘTĄ POZYCJĘ. "

"Program obniża poziom stresu, normuje fazy dobowe snu, stabilizuje ciśnienie tętnicze krwi, obniża poziom cholesterolu, poprawia wydolność płuc oraz przemianę materii, co skutkuje szybszym usuwaniem toksyn z organizmu i lepszym wchłanianiem substancji odżywczych. Taki trening pomaga w walce z niesfornymi hormonami, stymuluje aktywność umysłową (zaraz po treningu łatwiej chłoniemy wiedzę), zmniejsza napady lęku i paniki oraz łagodzi niepokój.
Warto pamiętać o wpływie na psychikę - mój trening podnosi samoocenę, sprzyjają walce z depresja. Co najważniejsze zwiększa produkcję hormonu szczęścia - serotoniny, dzięki temu nasz nastrój ulega poprawie, znikają też zbędne napięcia i zyskujemy większą radość z życia."

Nic dodać nic ująć tylko zacząć ćwiczyć ;)

Większość ćwiczących widzi efekty już po 3-4 tygodniach. Ćwiczenia choć wymagające są przeprowadzane w odpowiednich proporcjach, a przede wszystkich dostępne na płytach DVD, które można włączyć sobie w domu i na chwilę przenieść się na salę fitness. Na stronie http://ewachodakowska.pl/ dostępny jest darmowy program treningowy. Ćwiczenia na DVD załączane są do gazet. Trenerka jest miła, swoją figurą pokazuje, że warto poświęcić choć chwilę na doskonalenie swojego ciała. 

| < Listopad 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
Ćwiczenia
Diety
Poznaj siebie
Przepisy
Triki
Trochę wiedzy ;)
Tagi